7 Maj 2002, 09:29
tysia

Witam,
wiem, że dyskusja toczyła się już tu kilka razy, ale
nurtuje mnie jedno pytanie, a wiem, że wielu z Was
pija tę herbatkę, więc może mi pomożecie.
Zawsze zaopatrywałam się w pu-erh w Herbatach
 wiata, ostatnio jednak nie zawsze jest mi po drodze,
a kto  ze znajomych przyznał się, że widział pu-erh
w zwykłym spożywczym. Nieco zdziwiona ruszyłam
na poszukiwania i rzeczywi cie znalazłam. Jestem jednak
trochę jak ten niewierny Tomasz i zastanawia mnie, czy
ta, produkowana przez jakiego  polskiego producenta
ze stolicy, (o zgrozo!) paczkowana, ma takie same
wła ciwo ci, jak ta 'oryginalna'. W smaku są trochę
inne, ta sklepowa nieco mniej intensywna, ale przez
to bardziej pasuje mojej rodzince...
Je li kto  próbował i zna się na tym bardziej, proszę
o odpowied ...
pozdrawiam
tysia




7 Maj 2002, 09:48
Malgorzata Lesner


Witam,
wiem, że dyskusja toczyła się już tu kilka razy, ale
nurtuje mnie jedno pytanie, a wiem, że wielu z Was
pija tę herbatkę, więc może mi pomożecie.
Zawsze zaopatrywałam się w pu-erh w Herbatach
?wiata, ostatnio jednak nie zawsze jest mi po drodze,
a kto? ze znajomych przyznał się, że widział pu-erh
w zwykłym spożywczym. Nieco zdziwiona ruszyłam
na poszukiwania i rzeczywi?cie znalazłam. Jestem jednak
trochę jak ten niewierny Tomasz i zastanawia mnie, czy
ta, produkowana przez jakiego? polskiego producenta
ze stolicy, (o zgrozo!) paczkowana, ma takie same
wła?ciwo?ci, jak ta 'oryginalna'. W smaku są trochę
inne, ta sklepowa nieco mniej intensywna, ale przez
to bardziej pasuje mojej rodzince...
Je?li kto? próbował i zna się na tym bardziej, proszę
o odpowied?...
pozdrawiam
tysia



Podchodze do tych ekspresowek z rezerwa... kiedys pilam i nie
zauwazylam efektow...

Pozdrawiam, megi


7 Maj 2002, 10:01
magdaz

Witam,
wiem, że dyskusja toczyła się już tu kilka razy, ale
nurtuje mnie jedno pytanie, a wiem, że wielu z Was
pija tę herbatkę, więc może mi pomożecie.
Zawsze zaopatrywałam się w pu-erh w Herbatach
 wiata, ostatnio jednak nie zawsze jest mi po drodze,
a kto  ze znajomych przyznał się, że widział pu-erh
w zwykłym spożywczym. Nieco zdziwiona ruszyłam
na poszukiwania i rzeczywi cie znalazłam. Jestem jednak
trochę jak ten niewierny Tomasz i zastanawia mnie, czy
ta, produkowana przez jakiego  polskiego producenta
ze stolicy, (o zgrozo!) paczkowana, ma takie same
wła ciwo ci, jak ta 'oryginalna'. W smaku są trochę
inne, ta sklepowa nieco mniej intensywna, ale przez
to bardziej pasuje mojej rodzince...
Je li kto  próbował i zna się na tym bardziej, proszę
o odpowied ...
pozdrawiam
tysia

mi sie wydaje, ze ta sklepowa w torebkach bardziej pachnie mokra ziemia



niz ta sypana. Poza tym sypane sa przeciez smakowe, bardzo rozne.
A zawsze jest tak, ze to co w torebkach )i nie widac za dobrze) jest troche
gorsze od tego co nie w torebkach. Np. zwykla herbata..
pozdr
magda


7 Maj 2002, 12:18
Gordita

Ja zaczęłam pić Pu-Erh po przeczytaniu obszernego artykułu na jej temat.
Pamiętam, iż było tam wyraźnie zaznaczone, że jedyną oryginalną i co za tym
idzie jedyną skuteczną jest herbata prasowana w kostkach, a reszta to
bezwartościowe podróbki. Można ją kupić tylko w jednym smaku i jest dosyć
droga. Kiedyś z powodu drobnego deficytu finansowego kupiłam tą w saszetkach
i jak na mój gust to nie ma ona nic wspólnego z oryginalną. Czy działa nie
wiem, bo piłam ją tylko przez parę dni, potem powróciłam do oryginalnej.
 gordita



8 Maj 2002, 03:09
magdaz

a oryginalna zadzialala?
Magda
Ja zaczęłam pić Pu-Erh po przeczytaniu obszernego artykułu na jej temat.
Pamiętam, iż było tam wyraźnie zaznaczone, że jedyną oryginalną i co za
tym
idzie jedyną skuteczną jest herbata prasowana w kostkach, a reszta to
bezwartościowe podróbki. Można ją kupić tylko w jednym smaku i jest dosyć
droga. Kiedyś z powodu drobnego deficytu finansowego kupiłam tą w
saszetkach
i jak na mój gust to nie ma ona nic wspólnego z oryginalną. Czy działa nie
wiem, bo piłam ją tylko przez parę dni, potem powróciłam do oryginalnej.
 gordita




8 Maj 2002, 03:58
Gordita

a oryginalna zadzialala?



Powiem tak: zaczęło się od zakupu nowych spodni...mój facet stwierdził, że
lepiej wyglądam w rozmiarze 42, co mnie nieco zdenerwowało i  przestałam się
trochę obżerać, to znaczy wyeliminowałam czekolady i nadmiar tłuszczyku. Tak
się złożyło, że wtedy też zaczęłam pić Pu-Erh (od raz zaaplikowałam sobie
maxa, czyli 5 razy dziennie, a co!). Normalnie diety za bardzo na mnie nie
działają - muszę się naprawdę głodzić, żeby zrzucić parę kilogramów, dlatego
też tak ciężko mi się odchudzać. Wtedy się nie głodziłam. Jakie było moje
zdziwienie, gdy po dwóch tygodniach uskuteczniając wreszcie zakup spodni
lepiej wyglądałam w 40....Ale nie mogę nic powiedzieć na temat dalszego
spadku wagi, bo hec,he  :-) usatysfakcjonowana tą czterdziestką powróciłam
do moich ukochanych czekolad... Niemniej jednak herbatkę piję cały czas,
głównie ze względu na jej właściwości oczyszczające organizm z toksyn. Na
wadze mi nie ubywa, ale też nie przybiera.
gordita


Zolte plamy na suficie - raz jeszcze :(
jeszcze jeden argument zaogrzewaniem elektrycznym
~Normy BTW (tabela raz jeszcze).
Sterownik do kotła - jeszcze raz
Izby i opłaty raz jeszcze
testy lodowek - raz jeszcze
jeszcze raz rynny PCV
  • programie operacyjnym
  • numer 316
  • suzuki grand vitara testy
  • dubaj xraven vs basatrd
  • nie dzial prawa strona swiatel pozycyjnych i
  • grzejniki do pieca kondensacyjnego
  • ogrodowa 2222kamienna pF3B3ka2222
  • ex leper
  • motywy sony ericsson k750i download
  • Pakiet wypowiedzi z for internetowych : Start