do 2 ww. banków.
Pytanie do korzystających ostatnio:
jakieś wyraźne "za" lub "przeciw"
(vide ostatni program Jaworowicz o PKO) ?
Pzdr
JKK
Pzdr
JKK
Tylko PKO BP.
Z różnych względów oferentów zawęziliśmy
do 2 ww. banków.
Pytanie do korzystających ostatnio:
jakieś wyraźne "za" lub "przeciw"
(vide ostatni program Jaworowicz o PKO) ?Pzdr
JKK
TYLKO NIE LUKAS!!!
Ludzie, co wy?? nie czytacie gazet!!
Zmarł właściciel Lukasa. Świetny gość. Ale co teraz będzie, nie wie nikt
pozdrawiam
ZA:
- nie bylo zadnych problemow przy przyznaniu kredytu, umowe podpisalem 2,5
tygodnia po zlozeniu wniosku, bez wydumanych dokumentow i zaswiadczen
- nie wymagaja faktur za materialy i robocizne (wielki plus, kto buduje
ten wie dlaczego), transze rozliczane sa poprzez ocene inspektora z banku
- transza jest na koncie 2 dni po zatwierdzeniu wyplaty, zatwierdzenie
jest na drugi dzien po wizycie inspektora
- nie ma problemu z aneksem do umowy (np data do kiedy ma byc kredyt
wykorzystany), ale kazdy aneks kosztuje
Minusy
wszystkie wynikaja z tego, ze w tym banku panuje burdel i funkcjonuje
jakis prehistoryczny system informatyczny
- ubezpiecznie kredytu pobierali jeszcze 5 miesiecy po dostarczeniu odpisu
z ustanowiona hipoteka (pozniej kase oddali)
- podanie numeru konta w standardzie Iban, na ktore trzeba wplacac raty za
kredyt wykraczalo poza kompetencje pani obslugujacej kredyty i Pana
Informatyka
no i a propos programu Jaworowicz, wg tekstu umowy, klient jest malym
zuczkiem bez praw za to z duza iloscia obowiazkow
ale tak jest chyba w kazdym banku
To co w ofercie banku, to w umowie. Z racji dlugoletniego stazu jako
klient
PKO BP mam obnizone oplaty prowizyjne. Caly czas w trakcie zalatwiania
kredytu kontakt z jedna, bardzo kompetentna osoba. Odroczona splata
kapitalu
do czasu zakonczenia budowy. Nie ma zadnego problemu z uruchamianiem
kolejnych transzy kredytu.
'długoletni staż jako klient' ..... sorry ale PKO kojarzy mi się z dwoma
wyczynami z lat 90tych - pierwszy to długaśne kolejki i obsługa co najwyżej
średniej jakosci, a drugie to wieloletni brak zintegrowanego systemu
bankowego - konkurencja miala go od kilku lat a PKO kiedy ? jak w tych
warunkach można być długoletnim klientem, skoro w bankach konkurencyjnych
można było już wszystko załatwiac na telefon, internet, w dłuższych
godzinach pracy a PKO jakby się nie wyrwało z lat 80tych :(
'kompetentna osoba' - to masz szczęście. ja kiedy próbowałem się dowiedzieć
o oprocentowanie to mi nawet nie potrafili powiedzieć. i co najlepsze nie w
Pipidowei górnym ale w oddziale PKO znajdujacym się w Warszawie na
Puławskiej 15 (dla nie zorientowanych - jest to centrala PKO na całą
Polskę) - powiedzieli mi że muszę złożyc komplet ORYGINALNYCH dokumentów
żeby dowiedzieć się jakie mi zaproponują oprocentowanie. NIe byłoby z tym
problemu gdyby nie to że PITy musiały byc podbite w urzędzie skarbowym. Może
to mój pech, że zameldowany jestem 300 km od miejsca budowy i zamieszkania
ale jakoś nie uśmiechało mi się dymanie 300 km po głupia pieczatkę żeby
później dowiedzieć się że ich oferta jest np 3% podczas gdy ja mam już
zafiksowane 2% u konkurencji. I nie było mżliwości odstępstwa - ORYGINAL.
to tyle ogólnych refleksji
(co oczywiśćie nie znaczy, że nie można byc zadowolonym z ich usług)
narka