5 Kwi 2007, 08:44
Czapla

Witam. W największym skrócie to jest tak: domek letniskowy, piękne (szczelne!
sam budowałem) szambo. Niestety z pewnych względów nie dałem syfonu no i wali
teraz smród na salony. W grę wchodzi tylko klozet, reszta jeszcze nie
rozprowadzona, a końcówki szczelnie pozatykane. Napowietrznik już mam, ale z
pewnych względów nie mogę dziada teraz zamontować, poza tym nie wiem czy to
pomoże. Syfon dołożyć jest łatwo, ale nie mogę tego zrobić tak od ręki, a
małżonka wściekła (znaczy się drze mordę:). Wpadł mi do głowy pewien pomysł,
może ktoś wie, czy to pomoże tak na miesiąc-dwa.
Otóż mogę założyć syfon od ręki na końcówkę rury już bezpośrednio w szambie.
Łatwo i czysto :) a przede wszystkim szybko. Chałupa jest od szamba jakieś 12
m, spadek (jeśli to ma jakieś znaczenie) bardzo duży. Pomoże to coś na ten
odorek? Chodzi naprawdę o rozwiązanie tymczasowe, syfon mogę bardzo mocno
przymocować, żeby go nie urwało po jakimś cięższym posiedzeniu. Będę wdzięczny
za wszelkie sugestie.

Pozdrawiam

Czapla




5 Kwi 2007, 08:59
PiotrB.


może ja się nie znam ale chyba sedes w samej swej konstrukcji
posiada syfon, więc chyba przez niego zapachy się nie ulatniają?:)

Otóż mogę założyć syfon od ręki na końcówkę rury już bezpośrednio w  
szambie.



pomysł MZ niezbyt dobry, pomyśl jaki płyn będzie stał
w tym syfonie? i o jakim zapachu?;)

Piotr


5 Kwi 2007, 09:10
Czapla

może ja się nie znam ale chyba sedes w samej swej konstrukcji
posiada syfon, więc chyba przez niego zapachy się nie ulatniają?:)



Taki pojedynczy to trochę za mało. Po spuszczeniu wody i jeszcze przy braku
tego zasysacza powietrza na dachu, zawsze smród pójdzie.

| Otóż mogę założyć syfon od ręki na końcówkę rury już bezpośrednio w  
| szambie.

pomysł MZ niezbyt dobry, pomyśl jaki płyn będzie stał
w tym syfonie? i o jakim zapachu?;)



Jeśli syfon będzie prawidłowo zamontowany (tzn. jeszcze w chałupie) to też
perfumy w nim pływać nie będą. Ale powietrze z szamba już nie powinno przejść
do chaty.

Pozdrawiam

Czapla


5 Kwi 2007, 10:52
aame...@interia.pl

Podepne sie do pytania. Mam troszke podobny problem. Mam swiezoutko
postawiony dom, instalacje kanalizacyjna robila firma (nie mam pojecia
jak). Podczas odpompowywania szamba w lazience zaczyna wprost cuchnac.
Pozniej jest lepiej, ale kiedy wlaczy sie wentylator przy zamknietym
oknie, to tez jakby podciagalo zapaszek z kanalizacji. Problem jest
tylko w lazience. W kuchni i pralni nic sie nie dzieje.  Co moze byc
przyczyna takiego zjawiska i jak sobie z tym poradzic. Dodam na
wszelki wypadek, ze w lazience zamontowane jest wc, prysznic i
umywalka. Ratujcie, bo przy przykrym zapachu z lazienki nie jest ani
przyjemnie ani zdrowo :(.

Amelia




5 Kwi 2007, 14:56
Marcin P.

jak montowałem u siebie POŚ to ekipa powiedziała mi że przykre zapachy
powstają jak nie ma wentylacji wyprowadzonej ponad kalenicę

5 Kwi 2007, 16:46
Igor Kotlicki


| może ja się nie znam ale chyba sedes w samej swej konstrukcji
| posiada syfon, więc chyba przez niego zapachy się nie ulatniają?:)

Taki pojedynczy to trochę za mało. Po spuszczeniu wody i jeszcze przy braku
tego zasysacza powietrza na dachu, zawsze smród pójdzie.



Cus mi sie nie wydaje, zeby to byl problem.
Z doswiadczen wlasnych, to raczej brak tego zasysacza powoduje takie
dziwne efekty.
Mialem taką konstrukcję bez zasysacza, bylo to niby szczelne i capilo w
spizarni :o). Zalozylem zasysacz (nawet nie na dachu, tylko w rzeczonej)
i przestalo capic.
To samo bylo w lazience. Problemem jest np kratka od natrysku, jak sie
jej dobrze, szczelnie nie zalozy.

BR
Igus'


5 Kwi 2007, 18:58
Andrzej R.

Przyczyna 1)
Każde miejsce odbioru ścieków do kanalizacji powinno być zakończone syfonem.
Bywa, że  woda w maleńkim syfonie  ściekowej kratki podłogowej wyschnie i
już fetorek ma kanał przepływu. Wystarczy zalać syfon wodą.

Przyczyna 2)
Bywa, że wykonawca-"hydraulik" nie zrobi odpowietrzenia pionu instalacji,
albo wylot tego pionu pozostawi pod dachem ("Pani, to wystarczy"). Rurę
odpowietrzenia (100 mm) powinno się wyprowadzić minimum pół metra ponad dach
(najlepiej nad poziom kalenicy). Odpowiedzialny hydraulik (jeśli już nie
chce mu się wchodzić na dach, wycinać w nim dziury, wyprowadzać i
uszczelniać rurę odpowietrzającą) powinien stosowną informację o
konieczności wykonania tego przez dekarza przekazać inwestorowi. Zobacz
więc, czy na Twoim dachu jest rura (zwykle setka), która nie jest wylotem
wentylacji jakiegoś pomieszczenia. Jeśli takowej nie ma - to należy
sprawdzić, czy "hydraulik" wylotu rury nie pozostawił pod dachem i jeśli
pozostawił - wyprowadzić ją ponad dach.
Gorzej jeśli "zapomniał" o  rurze odpowietrzającej pion. W takim przypadku
czeka Cię trochę kucia ścian i wstawienie gdzieś w najwyższym punkcie
instalacji trójnika, od którego należy rurę odpowietrzającą wyprowadzić
ponad dach.

Przy okazji sprawdź też, czy masz rurę odpowietrzającą samą komorę szamba. W
płycie przykrywającej szambo powinien być wstawiony taki "kominek", którym
uciekają gazy powstające podczas procesów fermentacyjnych zachodzących w
komorze szamba.


5 Kwi 2007, 19:06
Dariusz K. Ladziak


Jeśli syfon będzie prawidłowo zamontowany (tzn. jeszcze w chałupie) to też
perfumy w nim pływać nie będą. Ale powietrze z szamba już nie powinno przejść
do chaty.



Problem nie polega na tym czy z syfony ida perfumy a na tym ze jest to
domek leytniskowy. W normalnym domu kazdy przybor sanitarny ma swoj
syfon, na wyjsciu czasem tez sie daje syfon - ciagle kros jakas wode
leje, we wszystkich syfonach w miare swieza woda stoi. A w domku
letniskowym wnawet jak na wyjsciu z budynku jest syfon to wiadomo co w
nim stoi, syfony zlewow i sedesu maja spora szanse wyschnac i zapach
puscic, nawet ja nie wyschna to woda w nich zgromadzona zapachem moze
przejsc... Jedyna, czesciowo chociaz skuteczna rada to przed
opuszczeniem na czas dluzszy domku dokladnie przeplukac kanalizacje
zeby do samego szamba rury byly napelnione mozliwoie czysta woda,
dalej - moze zdezenfekowac (ale to strasznie psuje rozklad
nieczystosci w szmbie...), mozna tez (tyle ze potem to sie maze) wlac
troche jakiegos oleju (najlepiej parafinowego) do kazdego z syfonow -
wowczas nie ma problemu z wysychaniem syfonow.

Generalnie - jak obiekt jest uzywany tylko okresowo to po dluzszej
przerwie z kanalizacji odbija. Mozna jeszcze (teraz sobie
przypomnialem) doszczelnic wyloty kanalizacji  -zlewy pozatykac, sedes
zakleic folia - po odetkaniu troche sie poczuje ale mozna szybko
pacjhnaca wode przepchnac swieza a w czasie nieobecnosci zapach sie
nie rozejdzie po caym domu.

Zeby nie bylo - eksploatowalem przez pare lat okresowo uruchamiana
baze turystyczna w gorach, nie tylko jak sie z kanalizacja obchodzic
ale jak napelnic instalacje CO w budynku zmrozonym do -20 moge
opowiedziec...


6 Kwi 2007, 05:32
666

Już biegniemy ;))

6 Kwi 2007, 08:47
gg

nim stoi, syfony zlewow i sedesu maja spora szanse wyschnac i zapach
puscic, nawet ja nie wyschna to woda w nich zgromadzona zapachem moze



niewielka ilość wlanego oleju do syfonu powinna pomóc na wysychanie . Olej
się ładnie po wodzie rozleje i woda nie ma prawa odparować - przynajmniej
teoretycznie...


6 Kwi 2007, 09:24
aame...@interia.pl

U mnie "kominek" na szambie jest, wywiewka na dachu tez jest, ale przy
innym pionie niz trefna lazienka. Wlasciwie ta lazienka jest po
drugiej stronie domu niz glowny pion kanalizacyjny z wywiewka. Na
projekcie widze, ze pion tej lazienki powinien byc zakonczony zaworem
napowietrzajacym. Dzwonilam do hydraulika i potwierdzil, ze takiego
zaworu nie zamontowal, jednak upiera sie, ze to na pewno nie jest
przyczyna smrodku, tylko na 100% ktores urzadzenie jest zle
zamontowane. Nie wykluczam i takiego scenariusza, ale sie zastanawiam,
czy jednak taki zawor napowietrzajacy nie powinien byc zamontowany
(zdaje sie, ze o koniecznosci montowania takich zaworow w pionach nie
zakonczonych wywiewka mowia nawet przepisy). Poradzcie czy sie czepiac
braku tego zaworu, tj. czy zglosic reklamacje?
Z gory dziekuje za pomoc
Amelia
Przyczyna 2)
Bywa, że wykonawca-"hydraulik" nie zrobi odpowietrzenia pionu instalacji,
albo wylot tego pionu pozostawi pod dachem ("Pani, to wystarczy"). Rurę
odpowietrzenia (100 mm) powinno się wyprowadzić minimum pół metra ponad dach
(najlepiej nad poziom kalenicy). Odpowiedzialny hydraulik (jeśli już nie
chce mu się wchodzić na dach, wycinać w nim dziury, wyprowadzać i
uszczelniać rurę odpowietrzającą) powinien stosowną informację o
konieczności wykonania tego przez dekarza przekazać inwestorowi. Zobacz
więc, czy na Twoim dachu jest rura (zwykle setka), która nie jest wylotem
wentylacji jakiegoś pomieszczenia. Jeśli takowej nie ma - to należy
sprawdzić, czy "hydraulik" wylotu rury nie pozostawił pod dachem i jeśli
pozostawił - wyprowadzić ją ponad dach.
Gorzej jeśli "zapomniał" o  rurze odpowietrzającej pion. W takim przypadku
czeka Cię trochę kucia ścian i wstawienie gdzieś w najwyższym punkcie
instalacji trójnika, od którego należy rurę odpowietrzającą wyprowadzić
ponad dach.

Przy okazji sprawdź też, czy masz rurę odpowietrzającą samą komorę szamba. W
płycie przykrywającej szambo powinien być wstawiony taki "kominek", którym
uciekają gazy powstające podczas procesów fermentacyjnych zachodzących w
komorze szamba.




6 Kwi 2007, 12:17
Andrzej R.

Poradzcie czy sie czepiac
braku tego zaworu, tj. czy zglosic reklamacje?
Z gory dziekuje za pomoc
Amelia

Przeczytaj tu :
http://dom.gazeta.pl/Ladny-Dom/1,61610,2567316.html?as=1&ias=3&startsz=x
i podejmij właściwą decyzję :-)


6 Kwi 2007, 16:14
Andrzej Lawa


Bywa, że wykonawca-"hydraulik" nie zrobi odpowietrzenia pionu instalacji,
albo wylot tego pionu pozostawi pod dachem ("Pani, to wystarczy"). Rurę
odpowietrzenia (100 mm) powinno się wyprowadzić minimum pół metra ponad dach
(najlepiej nad poziom kalenicy). Odpowiedzialny hydraulik (jeśli już nie



A jak pionów nie ma, tylko poziom, a właściwie punkt ;) (mały domek
całoroczny) a niehermetyczna studzienka ściekowa jest niedaleko?

6 Kwi 2007, 17:08
zielinsp

Przyczyna 2)
Bywa, że wykonawca-"hydraulik" nie zrobi odpowietrzenia pionu instalacji,
albo wylot tego pionu pozostawi pod dachem ("Pani, to wystarczy"). Rurę
odpowietrzenia (100 mm) powinno się wyprowadzić minimum pół metra ponad dach
(najlepiej nad poziom kalenicy). Odpowiedzialny hydraulik (jeśli już nie
chce mu się wchodzić na dach, wycinać w nim dziury, wyprowadzać i
uszczelniać rurę odpowietrzającą) powinien stosowną informację o
konieczności wykonania tego przez dekarza przekazać inwestorowi. Zobacz
więc, czy na Twoim dachu jest rura (zwykle setka), która nie jest wylotem
wentylacji jakiegoś pomieszczenia. Jeśli takowej nie ma - to należy
sprawdzić, czy "hydraulik" wylotu rury nie pozostawił pod dachem i jeśli
pozostawił - wyprowadzić ją ponad dach.



A czy można to zrobić nadmiarowym kominem wentylacyjnym? Wg mojego hydraulika
to najlepsza metoda.
Ale ja się boję czy nie będzie zawiewać "zapaszków" przez sąsiednie kominy do  
innych pomieszczeniach w przypadku chwilowego odwrotnego ciągu. A może ten
komin wypadałoby przedłużyć jakąś rurą?


10 Kwi 2007, 10:57
Czapla

Witam, dzięki wszystkim za porady. Właśnie wróciłem z działki.

Założyłem zarówno syfon jak i zasysacz powietrza - zero smrodu, czułem się jak
w perfumerii. Czy pomogło jedno czy drugie nie wiem, bo zamontowałem to prawie
równocześnie. Zasysacz założyłem tymczasowo w pobliżu klozetu, na dach będę go
ciągnął dopiero w przyszłości. Ten tymczasowy syfon to zwykłe kolanko
skierowane jednym wylotem do góry a drugim nałożone na końcówkę rury w szambie.
Ale nie wiem czy to się sprawdzi gdzie indziej, bo tam u mnie jest piekielny
spadek (ponad 10%, chata stoi na górce), przy mniejszych spadkach gówno może
nie wyrobić się na wirażu.

Przyczyna 1)
Każde miejsce odbioru ścieków do kanalizacji powinno być zakończone syfonem.



Jest!

Przyczyna 2)
Bywa, że wykonawca-"hydraulik" nie zrobi odpowietrzenia pionu instalacji,



Wykona, wykona. Chata w budowie, na górę wejdę w przyszłym roku. Chodziło tylko
o to, żeby tymczasowo coś wymyśleć, bo małżonka się wściekała.

Gorzej jeśli "zapomniał" o  rurze odpowietrzającej pion. W takim przypadku
czeka Cię trochę kucia ścian



To drewniany domek niby letniskowy. Na tym etapie mogę jeszcze zrobić jeszcze
wszystko.

Przy okazji sprawdź też, czy masz rurę odpowietrzającą samą komorę szamba.



Od tego zacząłem budowę szamba :). BTW barany w sklepie hydraulicznym
(Augustów) nie odróżniali odpowietrznika szamba od zasysacza powietrza. Dla
nich było to jedno i to samo... Ale przebiłem się przez ostatni krąg i puściłem
odpowietrzenie w krzaki pod granicę złego sąsiada a nie z płyty zamykającej
szambo. Jest jakaś różnica? To są jakieś 2 m.

Pozdrawiam

Czapla


Czy rura 100 (szambo) moze byc na 40cm w glebie?
Szambo tzw. ekologiczne .... czy potrzebne pozwolenie ?
Ile ciepla generuje szambo?
szambo albo i dwa
Jak wybudować szambo i co taniej?
Oczyszcalnia/szambo
Szambo pod garażem
  • www lex gov
  • do kolegi niemirowskiego bufor
  • acrobet reader
  • zegar stojacy poznan 120
  • czapki prosto 70zl
  • zabytki chin
  • idz do podstrony 3810
  • dlaczego bartlomiej dabrowski nie jest
  • prywatne busy z lublina
  • Pakiet wypowiedzi z for internetowych : Start