15 Lut 2005, 04:26
Andrzej Garapich

Tak mi się przypomniało w kontekście poprzedniego wątku
o agencji i prawie pierwokupu.

Jest sobie Pan Iksiński, chce kupić upatrzoną działkę.
Okazuje się, że właścicielem działki jest PKP. Dogadują
się na cenę, ustalają warunki transakcji. PKP działki nie
chce, Pan Iksiński płaci świetną cenę, żaden przekręt.
Pojawia się mały problem - zgodnie z przepisami prawo
pierwokupu ma Skarb Państwa. Ale wszyscy uspokajają Pana
Iksińsiego, bo najstarsi górale nie pamiętają, żeby Skarb
Państwa skorzystał ze swojego prawa. Potwierdza to dyrektor
okręgu PKP, odpowiednie komóri zajmujące się w PKP
nieruchomościami, notariusze, prawnicy. Jednym słowem: wszyscy.
No ale w razie-gdyby-skorzystał, to przecież nie ma strachu,
bo PKP odda zaliczkę.
Dochodzi do umowy (warunkowej, pod warunkiem że Skarb Państwa
nie zechce skorzystać z prawa pierwokupu), pan Iksiński wpłaca
zaliczkę (70.000 zł) i wszyscy umawiają się za dwa tygodnie, na
umowę ostateczną.
No i wyskakuje niespodzianka: Skarb postanawia skorzystać ze
swojego przywileju. Trudno, żal straconego czasu i energii.
Ale PKP nie chce oddać zaliczki, bo nie ma z czego. Pan Iksiński
najpierw próbuje grzecznie, ale w końcu po zwrot swojej zaliczki
idzie do sądu. I tu dopiero poznaje całą prawdę. Owszem, odzyska
swoją należność od PKP. Tyle, że przed nim są jeszcze inni
dłużnicy, np. ZUS, Urząd Skarbowy, kopalnie, Rejony Energetyczne
i wszyscy inni, którym PKP od lat nie płaci nalezności...

Sytuacja autentyczna, tak ku przestrodze.

pozdrawiam serdecznie
Andrzej Garapich




15 Lut 2005, 05:16
Tomasz Nowicki

"Andrzej Garapich" <garapich malpa isez kropka pan kropka krakow kropka pl a





Tak mi się przypomniało w kontekście poprzedniego wątku
o agencji i prawie pierwokupu.



Pozostaje mu próbować dogadać się ze Skarbem Państwa, który odda mu zaliczkę
(niechby i w postaci obligacji), a sam powiększy swoje należności od PKP?

T.


15 Lut 2005, 06:17
MAREK


"Andrzej Garapich" <garapich malpa isez kropka pan kropka krakow kropka

| Tak mi się przypomniało w kontekście poprzedniego wątku
| o agencji i prawie pierwokupu.
Pozostaje mu próbować dogadać się ze Skarbem Państwa, który odda mu
zaliczkę  (niechby i w postaci obligacji), a sam powiększy swoje
należności od PKP? T.



Niekoniecznie.
Nic nie dziwi.
Jakkolwiek jeśli PKP ma takie długi , to dlaczego grunty nie są obciążone
hipoteką. To po primo.
Po drugie primo zastaniające czy w warunkowej umowie była klauzula o zwrocie
zaliczki w przypadku nie dojścia transakcji do skutku no i w jakiej formie.
Prawnicy tego nie sprawdzili?

W sumie niezły sposób na odłużenie PKP!
Niech ktoś zechce wykupić PKP. Potem okaże się, że prawo pierwokupu ma Skarb
Państwa. Przejmie i kasę i PKP spłaci długi a inwestor zostanie na
...lodzie! :(


15 Lut 2005, 06:17
MAREK


"Andrzej Garapich" <garapich malpa isez kropka pan kropka krakow kropka

| Tak mi się przypomniało w kontekście poprzedniego wątku
| o agencji i prawie pierwokupu.
Pozostaje mu próbować dogadać się ze Skarbem Państwa, który odda mu
zaliczkę  (niechby i w postaci obligacji), a sam powiększy swoje
należności od PKP? T.



Niekoniecznie.
Nic nie dziwi.
Jakkolwiek jeśli PKP ma takie długi , to dlaczego grunty nie są obciążone
hipoteką. To po primo.
Po drugie primo zastaniające czy w warunkowej umowie była klauzula o zwrocie
zaliczki w przypadku nie dojścia transakcji do skutku no i w jakiej formie.
Prawnicy tego nie sprawdzili?

W sumie niezły sposób na odłużenie PKP!
Niech ktoś zechce wykupić PKP. Potem okaże się, że prawo pierwokupu ma Skarb
Państwa. Przejmie i kasę i PKP spłaci długi a inwestor zostanie na
...lodzie! :(




15 Lut 2005, 07:31
Andrzej Garapich


Jakkolwiek jeśli PKP ma takie długi , to dlaczego grunty nie są obciążone
hipoteką.



No bo postępowania upadłościowego nie ma. Windykacyjne pewnie też
nie. W sumie przecież kopalni czy hut też nie licytują, tylko
jakoś sie ugadują, prawda?

Po drugie primo zastaniające czy w warunkowej umowie była klauzula o zwrocie
zaliczki w przypadku nie dojścia transakcji do skutku no i w jakiej formie.
Prawnicy tego nie sprawdzili?



Była normalna klauzula, taka jak zawsze. Dotychczas się sprawdzała.

pozdrawiam serdecznie
Andrzej Garapich


15 Lut 2005, 08:42
Boombastic

Niekoniecznie.
Nic nie dziwi.
Jakkolwiek jeśli PKP ma takie długi , to dlaczego grunty nie są obciążone
hipoteką. To po primo.



Bo stan prawny gruntów jest w przeważającej wielkości nieuregulowany. I
przestroga na przyszłośc: jesli nie masz wejść na Szczęśliwickiej, to niech
was reka boska broni robic z nimi jakiekolwiek interesy. Pisze to z własnego
doswiadczenia.


15 Lut 2005, 09:20
Sawa


Bo stan prawny gruntów jest w przeważającej wielkości nieuregulowany. I
przestroga na przyszłośc: jesli nie masz wejść na Szczęśliwickiej, to
niech
was reka boska broni robic z nimi jakiekolwiek interesy. Pisze to z
własnego
doswiadczenia.



Potwierdzaja to moje doświadczenia:
Czy ktoś próbował w ostatnim czasie kupic od PKP??
Ja ostatnio staram się coś kupic i stwierdzam że kupowanie czegokolwiek od
PKP to jedno wielkie bagno. Kupiłem od nich jeden magazyn z rampą jakoś
przeszło, próbowałem kupić działkę nie udało się teraz staram sie kupić
drugi
magazyn z rampą i wykupić garaż....
Na magazyn był przetarg nikt sie nie zgłosił więc po mc pisma że jestem
zainteresowany i tu zaczęły sie schody od 11 mc nie mogą zdecydować pod kogo
należy magazyn (a sa chętni go opchnąć) pod Poznań czy Ostrów
Wielkopolski....
Garaż - Były sobie garaże PKP ok 50 większość ludzi wykupiła i stała sie
właścicielami budowli ale nie gruntu od 1,5 roku nie można dojść do ładu jak
odkupić ziemie pod garażem. Budynek jest moją własnością ale ziemia PKP, nie
ma z PKP żadnej umowy za to gmina ciągnie podatki za budynki (dla PKP od 2
lat nikt grosza nie zapłacił a wcześniej płaciliśmy) totalne bagno...

Sawa


15 Lut 2005, 19:05
Dariusz K. Ladziak


[---]

Sytuacja autentyczna, tak ku przestrodze.



Jak kto frajer to niech nie jojczy.

NIe wplaca sie sprzeddajacemu nieruchomosc zaliczki, nie daje sie
gotowki ani nie przelewa na koto sprzedajacego przed zlozeniem przesz
niego podpisu na akcie notarialnym -  forse wplaca sie (lub przekazuje
w gotowce) notariuszowi. Utarta praktyka, notariusz ma z tego odsertki
za pare dni przynajmniej, kupujacy ma gwarancje ze sprzedajacy z kasa
nie zniknie, sprzedajacy - ze kupujacy kwitow nie zabierze i bez kasy
go zostawi...


15 Lut 2005, 20:21
witek



[---]

| Sytuacja autentyczna, tak ku przestrodze.

Jak kto frajer to niech nie jojczy.

NIe wplaca sie sprzeddajacemu nieruchomosc zaliczki, nie daje sie
gotowki ani nie przelewa na koto sprzedajacego przed zlozeniem przesz
niego podpisu na akcie notarialnym -  forse wplaca sie (lub przekazuje
w gotowce) notariuszowi. Utarta praktyka, notariusz ma z tego odsertki
za pare dni przynajmniej, kupujacy ma gwarancje ze sprzedajacy z kasa
nie zniknie, sprzedajacy - ze kupujacy kwitow nie zabierze i bez kasy
go zostawi...



Serio? Notariusz przyjmie kasę ?
Jakoś mi się wierzyć nie chce.


16 Lut 2005, 03:18
Andrzej Garapich


Jak kto frajer to niech nie jojczy.

NIe wplaca sie sprzeddajacemu nieruchomosc zaliczki,



Dziwne... Ciekawe, ile nieruchomości w życiu sprzedałeś
lub kupiłeś?

nie daje sie
gotowki ani nie przelewa na koto sprzedajacego przed zlozeniem przesz
niego podpisu na akcie notarialnym



Tu wszystko odbyło się jak najbardziej u notariusza. Tyle, że
umowa przedwstępna nie może być warunkowa, więc była umowa
przyżeczona. Powszechna praktyka, zwłąszcza kiedy się okazało,
że PZG nie ma, więc z każdą pierdołą trzeba do Agencji pisać.

-  forse wplaca sie (lub przekazuje
w gotowce) notariuszowi. Utarta praktyka, notariusz ma z tego odsertki
za pare dni przynajmniej, kupujacy ma gwarancje ze sprzedajacy z kasa
nie zniknie, sprzedajacy - ze kupujacy kwitow nie zabierze i bez kasy
go zostawi...



Niestey, ale kompletnie nie masz pojęcia, o czym piszesz :-)

pozdrawiam serdecznie
Andrzej Garapich


skad zdobyc taka sprezynke (z uchwytu pily szablastej)
Dieta Atkinsa - moja historia (dluuugie)
Historyczne prawo budowlane - wentylacja
Kupno działki a plan przestrzenny?
Moja historia - czyli jak schudnac :)
Czy DO jest taką samą bzdurą jak wege?
co myslicie o tej diecie? czy jest taka super?
  • pieczen z karkowki z szybkowaru
  • jak sprawdzic jaki algorytm dziala na routerze
  • owoce roB6lin
  • p zycie
  • ksiazka;telefoniczna;tp;sa;krakow
  • program do hackowania serwerow samp 0 3
  • szlaki
  • rooutre planet zmiana firware pilne pomozcie
  • pisanie po francusku
  • Pakiet wypowiedzi z for internetowych : Start